Przejdź do treści
Wszystkie poradniki

Rasy psów uznawane za agresywne w Polsce: przepisy

6 min czytania
Rasy psów uznawane za agresywne w Polsce: przepisy
W tym artykule

TL;DR: Rasy psów uznawane za agresywne w Polsce to zamknięta lista 11 ras z rozporządzenia MSWiA z 2003 roku, niezmieniona od ponad 20 lat. Z popularnych ras jest na niej tylko rottweiler i amerykański pit bull terrier. Cane corso, doberman, malamut i amstaff na liście NIE są, choć połowa Polski jest przekonana, że tak. Żadna rasa nie jest zakazana: rasy z listy wymagają zezwolenia od gminy za 82 zł. Poniżej pełna lista, procedura krok po kroku i obowiązki, które dotyczą każdego właściciela dużego psa.

Jakie rasy psów są uznawane za agresywne w Polsce?

Wykaz pochodzi z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 28 kwietnia 2003 r., wydanego na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt z 1997 r. Rozporządzenie ogłoszono 8 maja 2003, weszło w życie 23 maja 2003 i od tamtej pory obowiązuje w niezmienionym brzmieniu (Dz.U. 2003 nr 77 poz. 687). Pełna lista wygląda tak:

  1. amerykański pit bull terrier
  2. pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin)
  3. buldog amerykański
  4. dog argentyński
  5. pies kanaryjski (Perro de Presa Canario)
  6. tosa inu
  7. rottweiler
  8. akbash dog
  9. anatolian karabash
  10. moskiewski stróżujący
  11. owczarek kaukaski

Przeczytaj ją uważnie, bo większość ras, których ludzie boją się najbardziej, wcale na niej nie ma. Fundacja RAP, zajmująca się rzecznictwem ras typu bull, ujmuje to precyzyjnie: pojęcie psa rasy agresywnej funkcjonuje jedynie w kontekście prawnym, a nie behawioralnym (Fundacja RAP, 2025). Lista nie mówi, które psy są groźne. Mówi, na które rasy urzędnik wyda ci papier.

Czy cane corso, doberman i malamut są rasami agresywnymi?

Nie. Żadna z tych ras nie figuruje na liście i żadne zezwolenie nie jest wymagane. Oto zestawienie ras, o które właściciele pytają najczęściej:

RasaCzy jest na liście?Czy potrzebujesz zezwolenia?
RottweilerTAKTak, 82 zł, przed nabyciem psa
Amerykański pit bull terrierTAKTak, 82 zł, przed nabyciem psa
Cane corsoNIENie
DobermanNIENie
Alaskan malamuteNIENie
Amstaff (american staffordshire terrier)NIENie
BulterierNIENie
BokserNIENie

Skąd bierze się mit? Z trzech źródeł: rozmiaru (duży pies wygląda groźnie, więc "pewnie jest zakazany"), mediów (nagłówki o pogryzieniach rzadko rozróżniają rasy) i potocznego zlepiania nazw. Bulterier i bokser trafiają na potoczne "listy" przez filmową i podwórkową reputację sprzed dekad, doberman przez rolę psa ochroniarza z popkultury, a malamut przez sam rozmiar. Żadna z tych ras nigdy nie była w polskim wykazie. Właściciel cane corso słyszy na wybiegu, że jego pies "jest na liście", tak często, że w końcu sam zaczyna w to wierzyć. Nie jest. A stygmatyzacja, którą czuje na co dzień, nie ma pokrycia w przepisach.

Czy amstaff jest na liście ras agresywnych?

To pytanie zasługuje na osobny akapit, bo mylą się tu nawet urzędnicy. Amstaff, czyli american staffordshire terrier, NIE znajduje się na polskiej liście ras uznawanych za agresywne. Na liście jest amerykański pit bull terrier, a to w klasyfikacji FCI odrębna rasa. Podobna nazwa, podobna sylwetka, inna pozycja prawna. Właściciel amstaffa nie potrzebuje żadnego zezwolenia.

Warto to wiedzieć także dlatego, że co jakiś czas wraca plotka o dopisaniu amstaffa do listy. Na dziś to tylko plotka: rozporządzenie pozostaje niezmienione (stan na sierpień 2026), a żaden projekt nowelizacji nie jest procedowany.

Jak zdobyć zezwolenie na psa rasy agresywnej krok po kroku?

Jeśli twój pies faktycznie jest na liście, procedura jest prostsza, niż sugeruje jej reputacja. Oficjalny opis usługi znajdziesz na biznes.gov.pl, a w skrócie wygląda to tak:

  1. Złóż wniosek do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego dla miejsca, w którym pies będzie mieszkał. We wniosku podajesz swoje dane, rasę, płeć i imię psa, datę urodzenia, oznakowanie oraz opis warunków utrzymania.
  2. Zapłać opłatę skarbową: 82 zł jako osoba prywatna, 616 zł przy hodowli. Pełnomocnictwo to dodatkowe 17 zł.
  3. Przygotuj się na wizję lokalną. Urząd zwykle sprawdza, czy pies będzie trzymany w warunkach niestwarzających zagrożenia dla ludzi i zwierząt, bo to jest merytoryczny warunek wydania zezwolenia.
  4. Czekaj do miesiąca na decyzję, w sprawach skomplikowanych do dwóch.

Jedna praktyczna wskazówka z najświeższego orzecznictwa: wniosek możesz złożyć, zanim jeszcze kupisz psa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi orzekł w lutym 2026, że urząd nie może odmówić rozpoznania wniosku tylko dlatego, że nie podałeś imienia i daty urodzenia psa, którego dopiero zamierzasz nabyć (Lege Artis, 2026). To ważne, bo odpowiedzialny scenariusz wygląda właśnie tak: najpierw papier, potem szczeniak.

Co grozi za brak zezwolenia lub złamanie przepisów?

Utrzymywanie psa rasy z listy bez zezwolenia to wykroczenie zagrożone grzywną, a w skrajnych przypadkach sąd może orzec przepadek zwierzęcia. Osobnym przepisem, mylonym z tym pierwszym, jest art. 77 Kodeksu wykroczeń: niezachowanie zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, z grzywną do 1000 zł. Ten przepis dotyczy każdego psa, od yorka po malamuta, i to właśnie z niego wynika mandat za psa puszczonego luzem tam, gdzie regulamin wymaga smyczy.

I tu dochodzimy do obowiązków, o których wielu właścicieli dużych psów nie wie, bo nie są zapisane w żadnej ustawie krajowej.

Jakie obowiązki ma każdy właściciel dużego psa, niezależnie od rasy?

Trzy rzeczy, które dotyczą cię nawet wtedy, gdy twój pies nie jest na żadnej liście:

  • Regulaminy gminne. Obowiązek smyczy, a czasem kagańca dla konkretnych kategorii psów nakładają uchwały rady gminy, czyli regulaminy utrzymania czystości i porządku. Orzecznictwo NSA potwierdza, że gmina może wymagać na przykład kagańca dla psów ras z listy albo tabliczek ostrzegawczych na posesji. Zanim uznasz, że "nie ma takiego przepisu", sprawdź regulamin swojej gminy: wpisz w wyszukiwarkę "regulamin utrzymania czystości i porządku" plus nazwę miasta i szukaj rozdziału o zwierzętach domowych w BIP. W Krakowie, Warszawie i Wrocławiu zasady różnią się w szczegółach.
  • Odpowiedzialność cywilna. Za szkody wyrządzone przez psa odpowiadasz z Kodeksu cywilnego niezależnie od rasy i od tego, czy to bezpośrednio twoja wina. Ustawowego obowiązku wykupienia OC nie ma, ale dobrowolne OC w życiu prywatnym kosztuje kilkadziesiąt złotych rocznie i przy psie ważącym 40 kg to po prostu rozsądek.
  • Socjalizacja to też obowiązek, tylko niepisany. Prawo nie każe ci socjalizować psa, ale każdy incydent z udziałem dużej rasy pracuje na stygmatyzację wszystkich pozostałych. Dobrze dobrane psie kontakty od szczenięctwa to najlepsza polisa, jakiej nie sprzedaje żaden ubezpieczyciel. Jak je organizować bezpiecznie, opisujemy w przewodnikach o spacerach socjalizacyjnych dla dużych psów i o tym, jak zapoznać dwa duże psy.

Co się zmienia w latach 2026-2027: KROPiK i zakaz uwięzi

Dwie świeże ustawy budzą sporo zamieszania, więc uporządkujmy: żadna z nich nie zmienia listy ras agresywnych. Obie dotyczą wszystkich psów.

Ustawę wprowadzającą KROPiK, czyli Krajowy Rejestr Oznakowania Psów i Kotów, prezydent podpisał 2 czerwca 2026. Wprowadza ona obowiązkowe czipowanie i rejestrację wszystkich psów, z 24-miesięcznym okresem przejściowym, więc pełne wdrożenie przypadnie około połowy 2028 roku. Koszt to maksymalnie 50 zł za czip i 50 zł za rejestrację, a psy już zaczipowane przez pierwsze trzy lata zarejestrujesz bezpłatnie. Kary za brak rejestracji mają sięgać od 20 do 5000 zł, przy czym sam prezydent przy podpisie nazwał górną granicę zbyt wysoką, więc temat jeszcze wróci (psiadwokat.pl, 2026).

Zakaz trzymania psów na uwięzi Sejm uchwalił 29 maja 2026, a prezydent podpisał ustawę 24 lipca 2026. Wchodzi w życie po 12 miesiącach, czyli około lipca 2027. Psa nadal można trzymać w kojcu, ale o określonej konstrukcji i przestrzeni (Gazeta Prawna, 2026).

Dla właściciela dużego psa w mieście praktyczny wniosek jest jeden: obowiązków przybywa wszystkim, nie tylko rasom z listy, a rozróżnienie między "rasą agresywną" a "obowiązkami każdego właściciela" robi się coraz ważniejsze.

Papier to nie wszystko

Lista z 2003 roku mówi, kto potrzebuje zezwolenia. Nie mówi nic o tym, który pies jest bezpieczny, bo tego nie da się załatwić rozporządzeniem. O tym decyduje socjalizacja, prowadzenie i to, z jakimi psami twój pies spotyka się na co dzień. Dobrze dobrane towarzystwo, dopasowane rozmiarem i temperamentem, buduje psa, obok którego nikt nie przechodzi na drugą stronę ulicy. W znalezieniu takiego towarzystwa w okolicy pomaga Fennaro, a jeśli twój pies jest akurat w najtrudniejszym wieku, zajrzyj też do przewodnika o okresie dojrzewania psa dużej rasy.

Twój cane corso nie jest zakazany. Twój rottweiler potrzebuje jednego papieru za 82 zł. A cała reszta, ta ważniejsza, i tak dzieje się na spacerze, nie w urzędzie. Zacznij od tego, żeby rozumieć zabawę swojego psa, bo pies, którego zabawę umiesz czytać, to pies, za którego nigdy nie zapłacisz grzywny.

Częste pytania

Czy pitbull jest zakazany w Polsce?

Nie. Żadna rasa nie jest w Polsce zakazana. Amerykański pit bull terrier znajduje się na liście 11 ras uznawanych za agresywne z rozporządzenia MSWiA z 2003 roku, więc jego utrzymywanie wymaga zezwolenia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Zezwolenie kosztuje 82 zł dla osoby prywatnej. To obowiązek rejestracyjny, nie zakaz posiadania.

Czy trzeba mieć zezwolenie na rottweilera?

Tak. Rottweiler jest jedną z 11 ras na liście z rozporządzenia z 2003 roku i to jedyna naprawdę popularna rasa, która się na niej znajduje. Zezwolenie wydaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy dla miejsca, w którym pies będzie trzymany. Wniosek najlepiej złożyć jeszcze przed nabyciem psa. Opłata wynosi 82 zł.

Czy cane corso jest rasą agresywną w Polsce?

Nie w rozumieniu przepisów. Cane corso nie figuruje na liście 11 ras z rozporządzenia z 2003 roku, więc żadne zezwolenie nie jest wymagane. To samo dotyczy dobermana, malamuta, amstaffa, bulteriera i boksera. Mit bierze się z rozmiaru i medialnej reputacji tych ras, nie z prawa. Warto za to zadbać o socjalizację i rozważyć dobrowolne OC.

Ile kosztuje zezwolenie na psa rasy agresywnej?

Opłata skarbowa wynosi 82 zł dla osoby prywatnej, która chce utrzymywać psa, oraz 616 zł dla hodowli prowadzonej jako działalność gospodarcza. Jeśli wniosek składa pełnomocnik, dochodzi 17 zł. Urząd ma miesiąc na decyzję, w sprawach skomplikowanych do dwóch miesięcy, i zwykle przed wydaniem zezwolenia sprawdza warunki utrzymania psa.

Co grozi za brak zezwolenia na psa rasy agresywnej?

Utrzymywanie psa rasy z listy bez zezwolenia to wykroczenie zagrożone grzywną, a w skrajnych przypadkach sąd może orzec przepadek zwierzęcia. Osobną sprawą jest art. 77 Kodeksu wykroczeń, czyli niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psa, na przykład puszczenie go luzem tam, gdzie obowiązuje smycz. Ten przepis dotyczy każdego psa, nie tylko ras z listy, a grzywna sięga 1000 zł.

Czy lista ras agresywnych się zmieni?

Nic na to nie wskazuje. Rozporządzenie z 2003 roku nie było nowelizowane od ponad dwóch dekad i lista 11 ras pozostaje niezmieniona. Zmiany z lat 2026 i 2027 dotyczą czego innego: KROPiK wprowadza obowiązkowe czipowanie i rejestrację wszystkich psów mniej więcej od połowy 2028 roku, a zakaz trzymania psów na uwięzi wchodzi około lipca 2027. Żadna z tych ustaw nie zmienia listy ras.

Udostępnij ten artykuł

Najlepszy kumpel twojego psa mieszka w pobliżu

Przeglądaj psy w pobliżu, sprawdź, które naprawdę pasują, i umów spokojne przywitanie. Resztę ustalacie sami.

Pobierz aplikację

Działa wprost w przeglądarce — na telefonie albo na komputerze.